Ocet na odchudzanie

Dobry plan treningowy na odchudzanie

Ocet jabłkowy stał się jednym z ulubionych produktów wszystkich kobiet próbujących zbić swoją wagę. Odkąd tylko zaczęto mówić o jego odchudzających właściwościach, uzyskał on imponujące grono swoich zwolenniczek, które stosują go niemalże codziennie, głęboko wierząc w to, że w taki sposób schudną po prostu szybciej. Według zasad takiej diety należy pić ocet jabłkowy codziennie rano i koniecznie na czczo, by pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Czy jednak taka „dieta” ma jakikolwiek sens? Czy rzeczywiście poprzez wypijanie octu jabłkowego możliwa jest trwała i wyraźna zmiana sylwetki?

Oczywiście nie można powiedzieć, że ocet jabłkowy jest w stanie zastąpić komukolwiek normalną dietę i aktywność fizyczną. Żaden, ale to żaden środek, nawet najdroższy i reklamowany preparat farmakologiczny, nigdy nie zapewni nikomu utraty zbędnych kilogramów w momencie, gdy człowiek zacznie się po prostu objadać lub będzie mało się ruszać. Mimo wszystko po taki ocet jabłkowy warto zdecydowanie sięgnąć, traktując go po prostu jak środek wspomagający zrzucanie zbędnej wagi. Doskonale uzupełnia on warzywne i owocowe sałatki, a także różnego rodzaju sosy, zupy i dania mięsne. Można także łączyć go z samą wodą i sokiem z cytryny i taką miksturę wypijać z samego rana, zapewniając sobie prawdziwą bombę witaminową i odtruwając cały organizm. Warto jednak tutaj od razu obalić kilka mitów związanych z korzystaniem z octu jabłkowego. Mimo iż jest to produkt zdrowy i wartościowy, nie można powiedzieć, że bez niego nie da się schudnąć.

W początkowej fazie diety „octowej” kilogramy zazwyczaj rzeczywiście spadają trochę szybciej. Waga nagle zaczyna ruszać i każdego tygodnia jest coraz mniejsza, a to skłania ludzi do myślenia, iż ocet jabłkowy potrafi wspomóc usuwanie tkanki tłuszczowej. Nie ma on jednak aż tak niesamowitego, wręcz magicznego działania. Przeważnie bowiem ten spadek kilogramów wywołany jest przez utratę nadmiaru wody. Ocet na odchudzanie może działać odwadniająco i moczopędnie. Pity codziennie i to w większych dawkach usuwa nagromadzoną pod skórą wodę, czego naturalnym efektem jest po prostu spadek wagi. Sylwetka też wtedy zaczyna wyglądać lepiej. Ciało staje się mniej opuchnięte, zyskuje dodatkową elastyczność i naturalnie się napina. Człowiek wygląda szczuplej, ale mimo tego nie pozbywa się swojej tkanki tłuszczowej. Usuwa jedynie samą wodę, dlatego efekt odchudzający nie jest ciągły – po paru tygodniach kompletnie znika, zwłaszcza jeśli kuracja octowa zostanie zakończona.

Nie można jednak powiedzieć, że efekt odchudzający wynika tylko i wyłącznie z utraty nadmiaru samej wody. Same jabłka, z których ocet jabłkowy jest przecież tworzony, mają zdolność do przyspieszania spalania tkanki tłuszczowej. Znajdujące się w nich substancje potrafią rozbijać komórki tłuszczowe i stymulować organizm do ich aktywnego usuwania. Pozytywne działanie octu jabłkowego dostrzegą jednak wyłącznie te osoby, które na poważnie podejdą do tematu odchudzania i nie będą wierzyć w to, że dzięki tego rodzaju specyfikom nagle niesamowicie schudną. Zawsze najważniejsza jest bowiem dieta i to jej ułożeniem trzeba się zająć w pierwszej kolejności. Jeżeli będzie ona dostarczać człowiekowi mniej kalorii, niż on w rzeczywistości potrzebuje, waga zacznie po prostu spadać – i to niezależnie od spożycia octu jabłkowego. Dodatek jabłek może jednak nieznacznie przyspieszyć ten proces. A gdy kilogramy zaczną spadać prędzej, na efekty nie trzeba będzie długo czekać.

Niezaprzeczalną korzyścią wynikającą z e spożywania octu jabłkowego jest jednak to, że potrafi on podwyższyć tempo przemiany materii. Pijąc go codziennie rano, można wspomóc wszelkie procesy trawienne. Ocet jabłkowy i same jabłka stymulują bowiem organizm do wytwarzania większej ilości soków żołądkowych. Oprócz tego ułatwiają rozbijanie komórek tłuszczowych oraz tak naprawdę stają się wsparciem niemalże dla wszystkich procesów zachodzących w ludzkim organizmie. Dzięki ich dodatkowym właściwościom oczyszczającym organizm może samodzielnie pozbywać się toksyn. Zaczyna przeprowadzać procesy detoksykujące, które powinny być częścią prawidłowego odchudzania. Samo zrzucanie wagi może być bowiem dość proste. Dużo trudniej jest tak pozbyć się zbędnych kilogramów, aby jednocześnie nie zaburzyć pracy żadnego ze swoich organów i nie pogorszyć swojego stanu zdrowia.

Ocet na odchudzanie nie będzie jednak dobrym produktem dla osób, które pragną błyskawicznie wyszczuplić swoje ciało i szukają sposobu, dzięki któremu mogłyby to zrobić bez konieczności stosowania jakichś diet. Nawet picie go w maksymalnych dawkach nie przyczyni się do zrzucenia wagi, jeżeli nawyki żywieniowe pozostaną takie jak dawniej. To nimi należy się zająć w pierwszej kolejności. Niezbędna okaże się rezygnacja ze słodyczy, przetworzonych dań, białego pieczywa, chipsów i fast foodów. Są to produkty wysokokaloryczne, które podbijają dzienny bilans energetyczny i zazwyczaj prędko przekształcają się w tkankę tłuszczową. Aby chudnąć, trzeba ich sobie niestety odmawiać.

Czy osoby odchudzające się powinny unikać piwa?

Sól gorzka na odchudzanie

Piwo jest popularnym napojem alkoholowym na bazie chmielu. Spożycie piwa w Polsce jest bardzo wysokie. Nie ulega wątpliwości, że spożywanie piwa w umiarkowanych ilościach może pozytywnie wpływać na organizm. co jednak z osobami, które są na diecie i pragną zgubić zbędne kilogramy? Czy powinny wystrzegać się picia piwa jak ognia? Zdania na ten temat są oczywiście podzielone, niemniej jednak warto na czas odchudzania ograniczyć spożywanie piwa do minimum.

Niektóre osoby maja problemy z tuszą. Nadwaga często jest powodem niskiej samooceny oraz złego samopoczucia. Nadwaga również zwiększa ryzyko chorób różnego rodzaju. W tym miejscu warto wspomnieć o chorobach serca, cukrzycy oraz miażdżycy. Dlatego też osoby, które dbają o swoje zdrowie i samopoczucie, powinny czym prędzej pomyśleć o odchudzaniu. Przeprowadzenie zmian w swoim stylu życia z pewnością nie jest rzeczą prosta. Trudno pozbyć się starych nawyków żywieniowych. Jedzenie czekolady i niezdrowych chipsów jest przecież przyjemne. A zatem osoby, które są na diecie odchudzającej, często zmagają się z nerwowością i smutkiem. Z tego tez powodu warto znaleźć sobie alternatywne źródła przyjemności. Na przykład można iść na spacer albo obejrzeć ulubiony program w telewizji. Wskazane są również regularne wizyty na basenie lub też jazda na rowerze. W naszym kraju dużo ludzi spożywa piwo. Piwo jest bez wątpienia popularnym napojem alkoholowym. Weile osób lubi smak piwa. Niektórzy zwracają również uwagę na dobroczynne właściwości piwa. Piwo podobno oczyszcza nerki, dostarcza organizmowi witamin i mikroelementów. Wiele osób zmaga się z dylematem – piwo a odchudzanie. Z całą pewnością picie piwa w okresie odchudzania może zniwelować korzystne efekty zdrowej diety i ćwiczeń fizycznych. Nie jest żadną tajemnicą, że piwo jest napojem kalorycznym. U niektórych osób piwo zwiększa poziom estrogenów, które w nadmiarze również powodują tycie. W tym miejscu warto wspomnieć, że estrogeny to kobiece hormony, jednak w śladowej ilości występują również w ciele mężczyzny, podobnie jak śladowe ilości testosteronu można znaleźć w ciele kobiety. Trzeba również zaznaczyć, że wszyscy się różnimy. Mamy różny wzrost, wygląd oraz predyspozycje. Różnimy się również szybkością metabolizmu. Niektóre osoby mogą jeść dużo niezdrowych rzeczy i zachowują szczupłą sylwetkę. Szczupłą sylwetkę zawdzięczają wyjątkowym genom. Niektóre osoby mają nieco mniej szczęścia. takie osoby muszą stale uważać na to, co jedzą i piją. Z tego też względu część osób będzie przybierać na wadze z powodu regularnego picia piwa, część osób w żaden sposób tego nie odczuje. W razie zaistniałej potrzeby zawsze na czas odchudzania można znacząco ograniczyć picie piwa. Powszechnie bowiem wiadomo, że piwo jest wrogiem szczupłej sylwetki. W ciągu ostatnich kilku lat przeprowadzono wiele badań na temat zdrowotnych właściwości piwa. Warto jednak podkreślić z całą mocą, że piwo jest napojem alkoholowym i jego picie w nadmiarze może prowadzić do różnych skutków ubocznych związanych z działaniem alkoholu na organizm. Jak zatem widać, piwo jest takim samym napojem alkoholowym jak każdy inny. Z całą pewnością można stwierdzić, że picie piwa ma swoje walety oraz wady. Dużym powodzeniem cieszą się piwa bezalkoholowe. Takie piwo ugasi pragnienie w upalny dzień, a przy tym nie musimy się obawiać się kierowania pojazdem mechanicznym. Należy podkreślić, że piwo bezalkoholowe również jest niewskazane dla osób odchudzających się. Można zatem śmiało stwierdzić, że na czas odchudzania powinniśmy wyeliminować piwo z naszego jadłospisu lub też znacząco ograniczyć jego spożywanie. Nie można jednak zapominać o innych zakazanych produktach. Z całą pewnością produkty takie jak czekolada, pączki i chipsy nie sprawią, że pozbędziemy się zbędnych kilogramów, a wręcz przeciwnie. Trzeba również zaznaczyć, że wskazane jest ograniczenie spożywania tłustych potraw. W razie zaistniałej potrzeby zawsze można skorzystać z pomocy dietetyka. Powszechnie bowiem wiadomo, że niektóre osoby mają naprawdę duże problemy ze schudnięciem. W ciągu ostatnich kilku lat wzrosła także świadomość wśród społeczeństwa na temat zdrowego odżywiania. Warto jednak podkreślić z całą mocą, że pomimo posiadanej wiedzy na temat szkodliwości określonych produktów często trudno się nam pozbyć złych nawyków. Swego czasu popularność zdobyły tak zwane fast foody, czyli bary szybkiej obsługi. Dzięki takiemu rozwiązaniu ludzie pracujący mogą szybko coś zjeść po drodze lub zamówić jedzenie do domu. Niestety jedzenie serwowane w barach szybkiej obsługi do zdrowych nie należy.

Osoby, które się odchudzają musza zwracać uwagę na to co jedzą i piją. Trzeba przyznać, ze piwo jest napojem wysokokalorycznym. Na domiar złego piwo wzmaga apetyt. A więc nie jest to napój szczególnie wskazany dla osób, które dbają o szczupłą sylwetkę. Warto jednak podkreślić, że piwo wypite od czasu do czasu nie sprawi od razu, że przytyjemy pięć kilo. We wszystkim jednak trzeba zachować umiar. Dodatkową porcję kalorii warto spalić podczas ćwiczeń fizycznych.

Wysmuklenie twarzy

Siofor na odchudzanie

Każdy ma konkretny kanon piękna i obraz tego jak powinien wyglądać. Nie tylko sylwetka jest naszą wizytówką, również zarysowany kształt twarzy, może świadczyć o naszym zdrowym trybie życia. Czy odchudzanie twarzy jest możliwe?

Odchudzanie twarzy jest możliwe, ponieważ nawet w tej okolicy jest gromadzona tkanka tłuszczowa. Można to zaobserwować u osób z nadwagą, mają okrąglejsze policzki i więcej tkanki tłuszczowej w okolicach podbródka (często ten efekt nazywamy drugim podbródkiem). W dbaniu o naszą skórę twarzy, powinniśmy się zastanowić, czy nasza waga ciała jest odpowiednia. Czasem możemy nie zdawać sobie sprawy, że przez ostatnie miesiące przybyło nam kilka kilogramów lub po prostu przywykliśmy do naszego wyglądu. Jeśli chcemy działać, w pierwszej kolejności powinniśmy się zważyć, żeby poznać naszą odpowiednią wagę ciała, należy obliczyć BMI (body mass indeks). Kalkulatory kalorii są bezpłatnie dostępne w internecie. Kolejnym krokiem jest zmiana nawyków żywieniowych. Trzeba zrezygnować ze słodyczy na rzecz warzyw i owoców. Oprócz spadku wagi, dostrzeżemy lepsze samopoczucie. W torebce powinnyśmy mieć zawsze schowane jabłko, żeby w chwili, gdy nasz brzuch daje o sobie znać, nie zajadać się na szybko batonem kupionym w sklepie. Na dłuższą metę, nie ma to sensu i na pewno przyczyni się do naszej nadwagi. Jeżeli wiemy, że jemy za dużo, powinniśmy sobie nakładać na talerz mniejsze porcje. A kiedy i tak w niedługim czasie po, myślimy o jedzeniu wypić szklankę wody. Na pozbycie się tłuszczu na twarzy, dobrze wpływa zielona herbata. Detoksykuje cały organizm i uwalnia nas od wolnych rodników. Dodatkowo nie przyczynia się do zatrzymywania wody w organizmie i dzięki niej mamy szybszą przemianę materii. Palenie papierosów, bardzo źle wpływa na stan naszej skóry. Skóra jest poszarzała i przebarwiona. Ratunku możemy szukać u kosmetyczki. Podstawowe zabiegi kosmetyczne nawilżają i dotleniają skórę. Jeżeli chcemy ujędrnić policzki i podbródek możemy zdecydować się na masaż twarzy. Jest bardzo przyjemny i trwa około 20 minut. Często łączy się go z innymi zabiegami kosmetycznymi. Zabiegi z ultradźwiękami takie jak sonoforeza i jonoforeza, sprawiają że nasza skóra odżywa i jest bardziej elastyczna. Po wykonanym zabiegu nakładana jest maska. Maska gipsowa, nakładana od szyi w górę twarzy, pomaga w napięciu skóry i przyczynia się do chudnięcia. Mając maseczkę gipsową na twarzy, skóra rozgrzewa się do około 40 stopni i wpływa to na chudnięcie z tych okolic. Zabiegi ujędrniające, możemy wykonywać same w domu. Masaż twarzy należy rozpocząć od dekoltu, następnie szyi, każdy ruch kierujemy w stronę twarzy. Twarz głaszczemy, rozcieramy i oklepujemy, ruchy powinny być powtarzalne. Masaż dla lepszego efektu powinien być wykonywany kilka razy w tygodniu. Również możemy kupić kremy rozgrzewające (w przypadku kiedy nie mamy skóry naczyniowej) z odpowiednimi składnikami odżywczymi. Maseczki napinające możemy kupić w każdej drogerii za kilka lub kilkanaście złotych. Dbanie o zewnętrzną jakość skóry jest bardzo istotne. Najważniejsze jest jednak to, co dzieje się we wnętrzu organizmu. Dieta powinna być zrównoważona i bogata w odpowiednią ilość wody. Należy pić od 2 do 3 litrów wody dziennie. Napary ziołowe np. z pokrzywy, korzystnie wpływają na pozbycie się nadmiaru wody. Wszystkie posiłki przygotowywane na dużej ilości tłuszczu, przyczyniają się do tycia. Również powinniśmy zapomnieć o tłustych majonezach i sosach. Tłustego schabowego, możemy zjeść raz na miesiąc, a nie kilka razy w tygodniu. W codziennym jadłospisie powinny królować zdrowe posiłki, a przekąskami lub rzadkością mogą być niezdrowe dania. Oprócz włączenia zdrowej diety i ziół, można zdecydować się na chodzenie na saunę. Sauna bardzo rozgrzewa, pocimy się i dzięki temu chudniemy. Siedzenia w gorącym pomieszczeniu, nie jest wyczerpujące więc na takie sesje możemy chodzić dwa razy w tygodniu. Gorące powietrze dobrze oczyszcza pory i jest wskazane przy skórach trądzikowych. Zaraz po wizycie w saunie należy przetrzeć skórę tonikiem, a później nałożyć krem. Również sport przyczyni się do spalania tkanki tłuszczowej, w dłuższym czasie zaobserwujemy spalanie tkanki, nie tylko z brzucha i nóg, ale i z twarzy i podbródka. Najszybciej schudniemy decydując się na bieganie od 2 do 3 razy w tygodniu. Jeżeli to nie sport dla nas, możemy połączyć saunę z pływaniem. Pływając przez pół godziny spalimy około 250 kalorii – to bardzo dużo. Efekty będą nas motywowały do dalszych działań. Na pewno siedzenie w domu i objadanie się chipsami i ciastkami, nie sprawi że schudniemy. Żeby dbać o dobry stan zdrowia, warto wychodzić na świeże powietrze. Latem i wiosną, można jeździć na rowerze, a zimą chodzić na długie spacery. Twarz ma mięśnie, które możemy ćwiczyć. Na początek mogą to być ruchy w lewo, później w prawo. Głową możemy też ruszać do tyłu. Mięśnie twarzy napinamy poprzez robienie ćwiczeń mimicznych. Mogą to być miny, które oddają różne stany emocjonalne. Szeroki uśmiech, później naburmuszona mina. Szybkie unoszenie i opuszczanie kącików ust, albo podnoszenie brwi do góry.

Ananas – sojusznik w walce z otyłością!

Jak wybrać preparaty na odchudzanie

Otyłość jest jedną z wielu zmór dzisiejszego świata. Zmaga się z nią spora część populacji, a tryb życia, jaki prowadzimy nie sprzyja walce o smukłą sylwetkę czy polepszenie stanu naszego zdrowia. Nadwaga to wielki problem, musimy jednak pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy.

OD CZEGO ZACZĄĆ
Kiedy decydujemy się na odchudzanie, nie powinniśmy się skupiać tylko i wyłącznie na samej utracie wagi. Często nadmiar kilogramów jest tylko efektem ubocznym poważniejszych problemów. Dlatego w naszych posiłkach musimy szukać nie tylko produktów wspomagających samo chudnięcie, ale odpowiadających za kondycję całego organizmu. Nic nie dają nam tabletki odchudzające, przynajmniej nie na dłuższy okres, gdy nasza odporność będzie w opłakanym stanie, nasza flora bakteryjna przestanie istnieć, sen nie będzie wydajny, a aktywność fizyczną ograniczymy do kilku kroków z domu do samochodu, z samochodu do pracy itd.

WSPOMAGANIE ANANASEM
Dziś pomińmy jednak aktywność fizyczną i skupmy się na samym jedzeniu. Matka natura oferuje nam wiele produktów, które mają korzystny wpływ na nasze zdrowie. Jednym z takich produktów jest egzotyczny, pyszny owoc – ananas! Kiedyś dostępny w Polsce wyłącznie w puszkach, dziś możemy sięgać także po nieprzetworzone owoce dostępne w marketach. Zawarte w ananasach składniki odżywcze mają zbawienny wpływ na niektóre choroby, są również bardzo pomocne, jeżeli chodzi o zrzucanie kalorii. Ale po kolei…

ANANAS NA ODCHUDZANIE – SKŁADNIKI ODŻYWCZE
Ananas na odchudzanie stosowany jest od wielu lat. Zawiera wiele witamin i minerałów, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest źródłem witamin A i C, które budują naszą odporność oraz witamin z grupy B: B1, B2, B6, które są niezbędne dla funkcjonowania układu nerwowego. Idąc dalej w ananasie znajdziemy szereg minerałów, takich jak: mangan, wapń, magnez, potas, żelazo i cynk.

BŁONNIK
Błonnik wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, co jest niezwykle ważne w procesie odchudzania. Jest to włókno pokarmowe, które nie jest trawione. Zawarty jest w produktach pełnoziarnistych, owocach, również w ananasie. Daje także uczucie sytości. Nasz żołądek jest wypełniony, dzięki czemu nie jesteśmy głodni i nie podjadamy. Niestety nasza dieta często jest uboga w błonnik, co powoduje problemy trawienne, które mogą być jedną z przyczyn nadwagi.

Kiedy chcemy pozbyć się nadwagi powinniśmy – niezależnie od rodzaju diety – przyjmować dużo płynów. Jest to tym bardziej ważne przy spożywaniu produktów zawierających błonnik. Błonnik jest włóknem chłonącym wodę, dzięki czemu powoduje wspomniane wyżej uczucie sytości. Jednak gdy wody będzie za mało możemy doprowadzić do bolesnych wzdęć i zaparć. Dlatego, by wszystko działało tak jak powinno, powinniśmy pić około dwóch litrów dziennie przy optymalnym wysiłku.

KALORYCZNOŚĆ
Ananas złożony jest w 80% z wody. Sprzyja to nawodnieniu organizmu, co jest jednym z najważniejszych elementów większości diet odchudzających. Jest to także bardzo istotne dla ogólnej kondycji organizmu. Owoc ten w 100g zawiera ok. 50 kcal. Jest więc stosunkowo niskokaloryczny. Dla porównania plaster ananasa ma ok 80g. Oczywiście chodzi o świeżego ananasa, ananasy w puszcze będą miały dużo więcej kalorii i mniej składników odżywczych.

BROMELINA
Ananas zawiera także bardzo cenny związek, jakim jest bromelina. Jest to mieszanina enzymów proteolitycznych, występująca w roślinach z rodzaju bromeliowatych. Zawarta jest w samym ananasie, a także w jego łodygach. Została ona dokładnie przebadana pod kątem medycyny. Działa przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i jest polecana osobom cierpiącym na choroby autoimmunologiczne oraz onkologiczne. Jest także wielkim sojusznikiem osób próbujących uporać się ze zbędnymi kilogramami. Bromelina ułatwia proces trawienia, pomagając organizmowi rozkładać białka na aminokwasy i peptydy. Zapobiega nadmiernemu odkładaniu się tłuszczu. Wspomaga metabolizm i buduje masę mięśniową.

SUPLEMENTACJA
Wspomniany wyżej związek można zażywać także w tabletkach. Jest on o tyle lepszy w tej postaci, ponieważ osłonka tabletki chroni związek przed kwasem żołądkowym, dzięki czemu dociera on do jelit i ma szansę tam zadziałać. Rynek medyczny oferuje wiele suplementów zawierających bromelinę.

PRZECIWWSKAZANIA
Ananas ma wiele zalet, jednak powinny na niego uważać osoby z astmą czy innymi chorobami płuc. Należy być ostrożnym spożywając ten owoc również podczas antybiotykoterapii. Nie jest polecany podczas miesiączki, ponieważ nadmiar bromeliny może doprowadzić do krwotoku. Gdy zdecydujemy się na suplementację, powinniśmy zachować dwugodzinny odstęp między preparatem z ananasem a innymi lekami. Ananas może niestety także uczulać.

PODSUMOWANIE
Podsumowując ananas jest owocem o wielu walorach odżywczych. Jest skutecznym sprzymierzeńcem w procesie odchudzania. Ma także bardzo dobry wpływ na ogólną kondycję naszego organizmu oraz wspomaga go w walce z wieloma chorobami. Warto go zatem włączyć do swojej diety na stałe, zwłaszcza zimą, gdy brak nam naszych rodzimych, sezonowych owoców.

Sposoby na odchudzanie

Wafle ryżowe na odchudzanie

Chcąc uzyskać wymarzoną wagę, często musimy zrezygnować z dotychczasowego trybu życia. Zmiana nawyków z niezdrowych, powinna zamienić się na taką, która służy naszemu zdrowiu. Co jest dobre na odchudzanie?

Na pewno bardzo istotną rzeczą jest aktywność fizyczna. Nawet jednogodzinny spacer podczas dnia, po obiedzie zbliża nas do wymarzonej sylwetki. Podczas spaceru możemy spalić do 300 kalorii – to bardzo dużo. Możemy wyrobić sobie nawyk chodzenia na spacer po obiedzie lub w tygodniu po przyjściu z pracy. Dla większej motywacji powinniśmy też poprosić partnera, żeby nam towarzyszył, albo chodzić na spacery z naszym psem. Zwierzęta potrzebują tyle ruchu, co my. Dbając o nie, wychodźmy z nimi na świeże powietrze przynajmniej na pół godziny. Kiedy spacerowanie nie będzie dla nas problemem, możemy spróbować biegać. Treningi nie powinny być na początku zbyt intensywne, ponieważ szybko się zniechęcimy. Dbając o ruch, możemy zacząć też zdrowo się odżywiać. Zielone warzywa i owoce, powinny na stałe zagościć na naszym stole. Dzień najlepiej jest rozpocząć od zielonego koktajlu. Przygotowujemy go z jednego banana, obranej ze skórki pomarańczy, garści szpinaku oraz kiwi. Wszystko razem miksujemy blenderem lub w mikserze. Koktajl daje energię na cały dzień. Kolejny posiłek może być spożyty po 3-4 godzinach. Najlepiej, żeby był pełnowartościowy i bogaty w witaminy. To właśnie obiad może mieć najwięcej kalorii ze wszystkich posiłków. Należy wybrać chude mięso – indyka lub kurczaka – i usmażyć je na małej ilości tłuszczu (najlepszy jest olej kokosowy nierafinowany), albo jeszcze lepiej – upiec mięso w naczyniu żaroodpornym. Pamiętajmy, że przyprawy nie mają kalorii i tutaj można zaszaleć. Kurczaka doprawiamy łyżeczką curry, słodką papryką i posiekaną drobno cebulą. Sam zapach zachęca do jedzenia. Zdecydowanie trzeba zrezygnować z jasnych, tuczących makaronów i zamienić je na pełnoziarniste – są bardziej wyczuwalne w smaku i nie zjemy ich tak dużo. Oprócz ciemnego makaronu, bez problemu można jeść kaszę gryczaną, jaglaną i ryż. Do tego podajemy gotowanego kalafiora lub młodą marchewkę. Trzecim posiłkiem dnia może być sałatka. Przykładową sałatkę robimy z liści sałaty masłowej (wprost rozpływa się w ustach), garścią rukoli, dodajemy orzechy nerkowca (drobno posiekane), dodatkiem może być pokrojone w kostkę tofu. Tofu kupimy w niemal każdym supermarkecie. Można je poddawać obróbce termicznej, świetnie współgra ze smakami azjatyckimi. Można smażyć tofu z dodatkiem ciemnego sosu sojowego. Kolacja powinna być sycąca, ale nie spożywana tuż przed zaśnięciem, ponieważ nasz żołądek powinien trochę odpocząć od trawienia. Na kolację można zrobić sobie kanapki z szynką z kurczaka na ciemnym, pełnoziarnistym chlebie i podać z plastrami świeżego ogórka. Również jajka możemy jeść w godzinach wieczornych. Najbardziej delikatne są jajka na miękko. Nie ma obecnie żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o spożywanie jajek w ciągu dnia. Można je jeść codziennie. Najlepiej jest kupować jajka z chowu bezklatkowego, ponieważ kury są wtedy hodowane w warunkach bezstresowych i co za tym idzie, nie jest wydzielany hormon stresu. Również żywienie takich kur jest lepsze, spożywają ziarna i świeżą trawę, zamiast chemicznych alternatyw. Jeżeli chcemy sobie pozwolić na zdrowy deser, mogą to być owoce w różnych postaciach, np. gęste musy. Trzeba pamiętać, że cukier z owoców, nie jest tym samym, który znajdziemy w słodyczach. Ten drugi przyczynia się do odkładania tłuszczu w tkankach. Fruktoza zapewnia dobre odżywienie komórek i energię na cały dzień. Pysznym deserem jest tapioka z mleczkiem kokosowym, podana ze świeżymy leśnymi owocami. Taki deser sprawdzi się na spotkania rodzinne i te ze znajomymi. W początkowej fazie odchudzania stawiamy głównie na warzywa, żeby efekt chudnięcia był szybszy. Posiłek przedtreningowy powinien być lekki, nie jemy godzinę przed wysiłkiem. Ćwiczyć możemy na macie w domu, zaczynając od prostych przysiadów i rozciągania. Później dołączamy brzuszki i ćwiczenia na górne partie ciała. W internecie jest dużo filmów instruktażowych, możemy również ćwiczyć wraz z naszą ulubioną gwiazdą, nie wychodząc z domu. Po każdym tygodniu powinniśmy się ważyć, dla lepszej kontroli i motywacji. Jeżeli myślimy o pójściu na siłownię, warto jest poszukać współtowarzysza, razem zawsze łatwiej jest wyjść z domu i iść na salę treningową. Obecnie modnym zawodem stał się trener personalny, tutaj możemy liczyć na profesjonalne doradztwo i indywidualny dobór ćwiczeń. Jeśli nie siłownia, można zdecydować się na chodzenie na basen. Pływanie dobrze rzeźbi całe ciało i wszystkie mięśnie. Podczas godziny pływania spalamy ponad 400 kalorii – to bardzo dużo. Wystarczy stój kąpielowy i czepek oraz motywacja. Najlepiej jest zacząć w sezonie wiosennym lub letnim, żeby później bez problemu wychodzić na basen nawet w zimne zimowe dni. Sport kształtuje nie tylko sylwetkę, ale także charakter. Dzięki ćwiczeniom będziemy mieć więcej energii do realizacji naszych planów. Dodatkowo wytwarzane podczas treningu endorfiny (czyli hormony szczęścia), będą dbać o nasze dobre samopoczucie.

Zdrowe zamienniki cukru

Czy zioła mogą być pomocne przy odchudzaniu?

Biały cukier jest jedną z tych substancji, która spożywana w nadmiarze bardzo szybko doprowadza do wzrostu masy ciała. Nie jest dobrze trawiona przez ludzki organizm. To on stara się jej jak najszybciej pozbyć, gdyż zaburza ona całą jego pracę. Cukier jest też bardzo kalorycznym związkiem. To przez niego wszelkiego rodzaju słodycze uchodzą za produkty tuczące i nieodpowiednie dla osób usiłujących się odchudzać. Nie jest jednak łatwo raz na zawsze pożegnać się ze słodkim smakiem. Niektórzy tak bardzo do niego przywykli, że gdyby mieli całkowicie zrezygnować z jedzenia swoich ukochanych przysmaków, woleliby dalej być grubi. Całe szczęście istnieje wiele zdrowych zamienników białej sacharozy. Są to między innymi: miód a odchudzanie, stewia, ksylitol oraz erytrytol. Przygotowując w domu owsianki czy wypieki, wystarczy uzupełniać je jedną z tych wyżej wymienionych substancji. Najlepiej całkowicie zastępować nią zwykły cukier, aby zadbać o swoją figurę, zdrowie i ogólne samopoczucie.

Substancja nr 1 – stewia
Stewia jest substancją słodzącą, która w świecie dietetyki i zdrowego żywienia została doceniona już wiele lat temu. Popularność zdobyła za sprawą swojego niezwykłego składu. Mimo iż jest to produkt bardzo słodki, nie ma on w sobie praktycznie żadnych kalorii. Sto gramów stewii dostarcza organizmowi zaledwie kilku kalorii, których nikt nie powinien uwzględniać w swoim jadłospisie (nawet osoby rzetelnie liczące kalorie). Stewia jest natomiast kilkaset razy słodsza od białej sacharozy. Już minimalny jej dodatek potrafi całkowicie odmienić smak dowolnego dania. Jedna łyżeczka przygotowanego z niej proszku zapewnia taką samą słodkość jak cała szklanka zwykłego cukru. A jak korzystać ze stewii? Obecnie można ją dostać w kilku formach. Najpopularniejsze są oczywiście tabletki, idealnie sprawdzające się w roli dodatku do kawy czy herbaty. Sproszkowaną jej wersją można natomiast posypywać ciasta i ciasteczka, traktując ją jak cukier puder. Jedyną wadą stewii jest to, że mimo iż uchodzi ona za typową substancję słodzącą, ma dość charakterystyczny gorzkawy posmak. Nie każdemu będzie on w stu procentach pasować.

Substancja nr 2 – ksylitol
Niewiele osób wie o tym, że ksylitol jest w stu procentach naturalną substancją słodzącą, pochodzącą z kory brzozy. Nie jest to niestety produkt idealny. Mimo iż sprawdza się znacznie lepiej od zwykłego cukru, wciąż dostarcza organizmowi pewnej dawki kalorii. Ma ich jednak o połowę mniej niż czysta sacharoza. Jedną z jego zalet jest natomiast niski indeks glikemiczny, który sprawia, że po zjedzeniu dania składającego się z ksylitolu cukier we krwi podnosi się stopniowo. Nie opada też jakoś nagle i drastycznie, dzięki czemu apetyt zostaje unormowany, a sam człowiek nie odczuwa nagłych napadów głodu, które bardzo często towarzyszą osobom posługującym się zwykłym białym cukrem. Ksylitol według licznych źródeł informacji jest również produktem dbającym o zdrowie samych zębów. To bardzo nietypowa właściwość, ponieważ mimo iż ma bardzo słodki smak i teoretycznie może kojarzyć się z substancją niszczącą szkliwo, wykazuje się działaniem bakteriobójczym i zapobiega samej próchnicy. Spożywany regularnie może również delikatnie zmniejszyć ogólne łaknienie. Idealnie sprawdzi się zarówno w wypiekach, jak i wszelkiego rodzaju mrożonych bądź chłodzonych deserach.

Substancja nr 3 – miód a odchudzanie
Osoby, które bardzo poważnie podchodzą do swojego odchudzania, najprawdopodobniej nie wezmą tej substancji nawet pod uwagę. Nie trzeba bowiem nikomu mówić o tym, że miód jest niestety bardzo kaloryczny. Jedzony w nadmiarze podobnie jak cukier może powodować nagły wzrost wagi. Nie należy jednak wybierać dla siebie produktów spożywczych tylko z uwagi na ich kaloryczność czy wpływ na masę ciała. Istnieją też sprawy ważniejsze od samej sylwetki – chociażby zdrowie, dla którego miód okaże się zdecydowanie najlepszym wyborem. Słodki smak temu produktowi zapewniają natomiast inne związki niż w przypadku sacharozy. Odpowiada za niego przede wszystkim fruktoza, która jest cukrem naturalnie występującym w samych owocach. Ma niski indeks glikemiczny, więc podobnie jak sam ksylitol delikatnie i powoli podnosi poziom cukru we krwi. O właściwościach prozdrowotnych miodu raczej nikomu nie trzeba mówić. Ten produkt to jeden z najbardziej wartościowych artykułów na świecie. Mimo iż coraz rzadziej go stosujemy, koniecznie powinniśmy do niego powrócić.

Substancja nr 4 – słodziki
Obecnie bardzo popularne są również proste słodziki, występujące w formie małych tabletek ukrytych w buteleczkach i plastikowych opakowaniach. Są tanie i obecnie dostępne w każdym markecie. Kosztują kilka złotych za opakowanie, które przeciętnemu zjadaczowi chleba wystarczy nawet na parę ładnych miesięcy. Tego rodzaju słodziki dawniej krytykowano jednak za ich skład – najczęściej ich smak wynika z dodania aspartamu, który niegdyś uchodził za szkodliwy, wręcz zabójczy związek. Najnowsze badania potwierdziły jednak jego bezpieczeństwo. Spokojnie zatem można z niego korzystać.

Dieta dla nastolatków

Kasza pęczak a odchudzanie

Obecnie dzieci już w bardzo młodym wieku zaczynają zwracać uwagę na swój wygląd zewnętrzny. Próbują porównywać się do swoich rówieśników i jeśli na tej podstawie dostrzegają swoje mankamenty, chcą coś z nimi zrobić. Obserwują też świat osób dorosłych. Gdy widzą, że mamusia czy tatuś próbuje zdrowo jeść i przechodzi na jakąś dietę, one też chcą to robić, ponieważ biorą przykład ze swoich opiekunów. Największy problem mają z tym wszystkim oczywiście małe dziewczynki. To dla nich wygląd potrafi być sprawą pierwszorzędną, której oddają się w pełni i to bezustannie. Zasypywane zdjęciami przerobionych w programach graficznych modelek chcą wyglądać dokładnie tak jak one. Przestają wtedy jeść, zaczynają odmawiać posiłków przygotowanych przez rodziców, po czym żyją na liściach sałaty i małych opakowaniach jogurtów naturalnych. Ćwiczą też jak najczęściej, wierząc w to, że tylko w taki sposób osiągną swoje perfekcyjne (w ich mniemaniu) wymiary. Odchudzanie dzieci jest jednak dużo cięższą sprawą niż odchudzanie osób dorosłych. Nastolatka, która wciąż się jeszcze rozwija, musi po prostu dostarczać sobie odpowiedniej ilości kalorii, bo jeśli nagle przejdzie na głodówkę, jej organizm zacznie się buntować i spowolni swój wzrost. Jak zatem zadbać o swoją sylwetkę w tak młodym wieku? Oto kilka rad dla nastolatek, które chciałyby to zrobić.

Po pierwsze – bardzo młode dziewczyny są szczególnie podatne na wpływ osób umieszczających swoje zdjęcia i filmiki na popularnych portalach społecznościowych. Jeden z nich stał się wręcz taką stroną, na której użytkownicy chwalą się swoim perfekcyjnym życiem i oczywiście perfekcyjnymi sylwetkami. Każdego dnia dodają swoje przerobione w programach fotografie. Pokazują, jak ćwiczą na siłowni, jak zdrowo się odżywiają i jak wyglądają ich figury. Dawniej ten wpływ nie był aż tak poważny. Internet był trudno dostępny i dzieci po prostu nie mogły z niego korzystać. Teraz natomiast każdy korzysta z sieci i niestety nie ma to wyłącznie pozytywnych skutków. Portale społecznościowe dość mocno zaburzają bowiem postrzeganie własnej sylwetki i własnego życia. Przeglądając te wszystkie idealne zdjęcia, można popaść w ogromne kompleksy. O ile jednak osoba dorosła jest w stanie odróżnić prawdziwą fotografię od tej totalnie przerobionej, tak nastolatce trudniej jest to zrobić. Wydaje jej się, że też powinna mieć idealne ciało i idealne życie. Zaczyna w ten sposób sama się dołować, przez co jest bardziej podatna na różnego typu zaburzenia odżywiania.

Jak zatem powinno wyglądać idealne odchudzanie dzieci? Co możesz zrobić, jeśli nie podoba ci się twoja sylwetka, ale chcesz mimo wszystko chudnąć z głową, bo wiesz, że w twoim wieku stosowanie drastycznych diet nie będzie zbyt dobrym pomysłem? Po pierwsze – przestań oglądać te wszystkie idealne zdjęcia. Najlepiej ogranicz swoje działania w sieci i nie obserwuj fantastycznych modelek, piosenkarek i aktorek, przez które dobrze wiesz, że wpadasz w coraz większe kompleksy. Postaraj się żyć w świecie realnym. Nie myśl, że musisz wyglądać dokładnie tak samo jak te wszystkie piękne kobiety. Każdy człowiek ma bowiem inne predyspozycje i chociażby inny szkielet swojego ciała. Nie jesteś w stanie wyglądać dokładnie tak samo jak ktoś, kto ci się teraz podoba. Możesz stać się jedynie najlepszą wersją samej siebie – pokochaj po prostu własne ciało i zacznij o nie dbać, pielęgnując je z miłością. Nie wierz w te wszystkie obowiązujące obecnie kanony piękna. Nie wierz, że istnieje jeden rodzaj sylwetki idealnej. Pomyśl, jak chcesz wyglądać i po prostu do tego dąż. Nie musisz nikomu się podobać – masz po prostu dobrze czuć się w swoim ciele, niezależnie od tego, co otoczenie będzie o nim sądzić.

Zacznij więc od małych zmian. Najprawdopodobniej wciąż mieszkasz jeszcze ze swoimi rodzicami, dziadkami lub opiekunami prawnymi, dlatego nie jesteś w stanie przygotowywać dla siebie wszystkich posiłków. Musisz jeść to, co akurat zostanie przyszykowane przez twoich rodziców. O ile jednak ze śniadaniami i kolacjami możesz pójść na pewne odstępstwa, tak obiady są zazwyczaj mocno celebrowane w polskich rodzinach i najprawdopodobniej będziesz je jeść tak jak dawniej. Możesz jednak odrobinę tutaj pokombinować. Jeżeli na tradycyjny niedzielny obiad zostaną podane kotlety schabowe, ziemniaczki i sałatka, nałóż sobie przede wszystkim jak największą porcję samych warzyw. Wypełnij nimi dosłownie połowę całego talerza lub umieść je w oddzielnej miseczce. Potrzebujesz mięsa, ponieważ zawiera ono białko, dzięki któremu możesz rosnąć i się rozwijać. Jeżeli jednak chcesz oszczędzić sobie zbędnych kalorii, zdejmij z niego nadmiar panierki lub poproś rodziców o to, aby usmażyli je bez mąki czy bułki tartej. Pamiętaj jednak cały czas o tym, że na odchudzanie masz jeszcze całe swoje życie. Wykorzystaj w pełni moment swojego dzieciństwa i nie miej żadnych wyrzutów sumienia, gdy zjesz czekoladę, chipsy i zapijesz to wszystko colą. Takie są prawa młodego wieku. Twoja waga z czasem i tak zacznie się wyrównywać.

Zioła przyśpieszające odchudzanie

Dieta czy trening?

Niektórym osobom marzą się czasy, gdy była moda na rubensowskie kształty. I każda zaokrąglona kobieta była powodem do wzdychań dla ówczesnych panów. A i panowie z dumą prezentowali swoje okrągłe kształty, gdyż w dawnych czasach nadwaga świadczyła o zamożności.
W czasach współczesnych tylko niektórzy ludzie uwielbiają nadwagę lub otyłość. Zdecydowana większość populacji świata nie lubi swojej nadwagi, a tym bardziej otyłości. I zwalcza ją na różne możliwe sposoby. Ba, nawet nie bardzo lubimy otyłość u kogoś innego. Zdecydowanie wolimy mieć wokół siebie szczupłe osoby.
Szczupła sylwetka to przepustka do wielu rzeczy, na które nie mogą pozwolić sobie osoby otyłe. To szybsza możliwość znalezienia pracy, szybsza możliwość awansu, szybsza możliwość znalezienia partnera, większa możliwość znalezienia odpowiedniego stroju, większa możliwość szybszego przemieszczania się i wykonywania różnych czynności. I to nie wszystko, bo przykładów jest masa.
Gdy pragniemy schudnąć to poszukujemy skutecznych diet i innych możliwości, które by nam pomogły zrzucić zbędny ciężar. Słuchamy doradców, którzy proponują różne sposoby i zioła na odchudzanie.
Zioła są roślinami, które w sposób naturalny wpływają na organizm człowieka lecząc go, zapobiegając chorobom, uodparniając organizm człowieka, regenerując go lub odchudzając.
Zioła na odchudzanie przede wszystkim działają tak, że przyspieszają spalanie materii. Im szybszym metabolizm, tym bardziej widoczne efekty odchudzania. Oby tylko nie przedobrzyć. Bo zioła choć są naturalnymi lekami, to jednak są mocnymi substancjami. Jak mocna jest cała natura. Dlatego trzeba uważać, bo nadmiar może przynieść niedobre skutki. Nie należy także zażywać ziół, do których nie mamy pewności. Ponieważ wiele roślin posiada trujące właściwości. I łatwo jest pomylić jedną roślinę z drugą rośliną.
Wszystkie zioła dzieli się na kilka grup. Na rośliny przyprawowe, rośliny dające olej i na rośliny lecznicze. Wiele ziół można pozyskać ze środowiska naturalnego. Lecz należy wiedzieć, jakie zioła zbierać i gdzie je zbierać. Na pewno nie wolno ich zbierać w miejscach znajdujących się blisko dróg traktowych. Ponieważ wtedy posiadają w sobie dużo ołowiu i są bardziej trujące niż pomocne. Nie należy także zbierać w niedużej odległości od pól uprawnych, sadów lub plantacji owoców miękkich. Ponieważ w takich miejscach nasycone są nawozami i opryskami pochodzącymi z pól uprawnych.
Zioła można zbierać w każdym okresie. Zarówno wiosną i latem, jak i jesienią oraz zimą. Można je suszyć i przechowywać w specjalnych warunkach. Lecz na ogół osobiście się tym nie zajmujemy tylko nabywamy je w aptekach lub sklepach zielarskich. Bo złe przechowywanie i późniejsze spożycie takich ziół może stanowić niebezpieczeństwo dla naszego zdrowia.
W naszym kraju są tereny, gdzie uprawia się wiele ziół. W produkcji światowej Polska jest znaczącym producentem. Około 20 procent światowej produkcji ziół pochodzi z naszego kraju.
Odpowiednie mieszanki ziół mają zbawienny wpływ na odchudzanie. Jak również na oczyszczanie naszego organizmu ze szkodliwych substancji pochodzących z przemiany materii. Niektóre zioła nie tylko przyśpieszają metabolizm, ale także wspomagają redukcję tkanki tłuszczowej. Jak również usuwają toksyny, oczyszczają nasz organizm, wzmacniają odporność naszego ciała.
Na bazie ziół produkowane są tabletki na odchudzanie, jak i preparaty hamujące łaknienie, a także suplementy diety. Zioła na odchudzanie stosuje się także w postaci herbatek i naparów.
Do ziół wspomagających odchudzanie należy np. zielona herbata i czerwona herbata. Zielona herbata jest napojem przyrządzanym wyłącznie z liści herbaty chińskiej. Picie zielonej herbaty powstrzymuje rozwój choroby Alzheimera i choroby Parkinsona. Leczy stwardnienie rozsiane i zapobiega niektórym rodzajom raka.
Czerwona herbata także pochodzi z Chin. Była uprawiana w Chinach już ponad 1700 lat temu. Czerwona herbata nosi nazwę pogromcy tłuszczu. Ponieważ regularne jej picie zmniejsza ilość odkładanej tkanki tłuszczowej. I bez prowadzenia specjalnej diety zmniejsza się waga ciała.
Na szybszą przemianę materii mają wpływ także zioła przyprawowe, które stosujemy w naszej kuchni, jak tymianek, mięta, rozmaryn, bazylia, oregano, morszczyn, melisa, rumianek, szałwia, pokrzywa, lubczyk i inne. Oraz zioła hamujące apetyt, jak siemię lniane, podbiał, babka, kwiat akacji, ziele bratka, morszczyn, morwa biała i jeszcze inne.
Lecz chcąc schudnąć, to poza ziołolecznictwem trzeba zwracać uwagę na każdy kęs wkładany do ust. Spożywać niewielkie posiłki co najmniej 4 – 5 razy dziennie. Każdy posiłek powinien zawierać warzywo lub owoc. Podczas przygotowywania dań unikać używania soli kuchennej na rzecz różnorodnych przypraw. Ponadto wprowadzić do swojego dziennego menu dużą ilość wody mineralnej. Wówczas nasz organizm zostanie dokładnie nawodniony na czym zyska nasza skóra. Proces odchudzania będzie przebiegał znacznie szybciej, bo tłuszcz spala się w wodzie. I ilość spożywanych przez nas pokarmów także będzie mniejsza, gdyż woda da nam poczucie sytości.

Odchudzanie – pierwsze kroki do zdrowej sylwetki.

Zioła na odchudzanie - jakie wybrać?

Kto choć raz próbował się odchudzać dobrze zdaje sobie sprawę, że nie jest to wcale takie łatwe jak by się mogło wydawać. Prawda jest taka, że większość z nas choć raz próbowała zrzucić kilka zbędnych kilogramów i niestety nie zawsze ta droga kończyła się sukcesem. Każda kolejna próba jest coraz trudniejsza – wymaga więcej czasu, zaangażowania i pracy. Zatem jak rozpocząć odchudzanie, by osiągnąć sukces?

Pierwszym i zarazem najważniejszym krokiem powinno być rozpoznanie problemu. Musimy zadać sobie jedno bardzo istotne pytanie, a brzmi ono: jaka jest przyczyna naszej nadwagi? Skąd wzięły się te nadprogramowe kilogramy? Wbrew pozorom odpowiedź nie zawsze jest taka łatwa. Bardzo często jest to proces znacznie bardziej złożony niż nam się wydaje. Jeśli po prostu nie przywiązywaliśmy wagi do spożywanych produktów, nie dbaliśmy o siebie i spożywaliśmy dania, których raczej nie można zaliczyć do grupy zdrowych, to sytuacja jest prosta. Zdarzają się jednak sytuacje gdy złe odżywianie spowodowane jest nie brakiem czasu czy wstrętem do gotowania. Może się okazać, że najzwyczajniej w świecie zajadamy stres, że przejadanie się ma u nas podłoże emocjonalne. Wówczas, zanim przystąpimy do zrzucania zbędnych kilogramów warto w pierwszej kolejności uporać się z problemami emocjonalnymi. Zasięgnijmy więc opinii specjalisty w tej dziedzinie. Pomocny będzie tutaj psycholog lub psychodietetyk, który pomoże ustalić przyczynę nadwagi i się z nią uporać. To bardzo ważny krok w drodze do osiągnięcia sukcesu i pożegnania raz na zawsze zbędnych kilogramów.

Kiedy już wiemy jak to się stało, że w ogóle musimy się odchudzać warto zadać sobie jeszcze jedno dodatkowe pytanie – dlaczego się odchudzamy? Czemu to takie ważne? Chodzi o to, by zrozumieć, że odchudzamy się tylko i wyłącznie dla siebie. Robimy to, by zadbać o siebie i swoje zdrowie. Nigdy nie podejmuj tego typu działań tylko dlatego, że ktoś powiedział, że jesteś gruby lub dlatego, że podoba Ci się ten brunet czy ta blondynka. Jeśli mają Cię polubić to tylko dlatego, że jesteś interesującym człowiekiem, a kilka kilogramów w tę czy w tamtą nie powinno mieć znaczenia. Nie pozwól, by obsesyjne odchudzanie doprowadziło do zaburzeń jedzenia, które są jednostką chorobową i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia.

Skoro już ustaliliśmy przyczynę nadwagi, a także odpowiedzieliśmy sobie na pytanie, dlaczego w ogóle zamierzamy się odchudzać kolejnym krokiem powinno być wyznaczenie celu. Określ ilość kilogramów, których chcesz się pozbyć i umieść ten cel w ramach czasowych. Pamiętaj tylko, że zdrowy tryb chudnięcia oznacza, że tracisz na wadze nie więcej niż kilogram tygodniowo. W odchudzaniu nie ma miejsca na wyścigi. Szybkie tracenie na wadze nigdy nie jest zdrowe i może się skończyć nie tylko gigantycznym efektem jo-jo, ale przede wszystkim problemami zdrowotnymi. Dokonaj więc szczegółowych pomiarów. Zważ się i zmierz w obwodach i na tej podstawie ustal realny cel, który będziesz w stanie osiągnąć bez nadmiernego katowania swojego organizmu dietami eliminacyjnymi i katorżniczymi treningami. Następnie podziel swój cel na kilka mniejszych. Świadomość, że masz 20 kilogramów do zrzucenia działa raczej demotywująco. Podzielenie tego celu na 4 mniejsze da dużo lepszy efekt. Pięć kilogramów to przecież nie aż tak dużo. Zobaczysz, że dużo łatwiej uda Ci się dopiąć swego, kiedy będziesz dążyć do celu małymi krokami.

Wiesz już, co Cię czeka i jak będzie wyglądała Twoja droga, więc zapomnij o diecie. Tak dobrze słyszysz – koniec z dietami. Każdy z nas przynajmniej raz przeszedł na dietę. Niestety większość z nas w niej nie wytrwała i powróciła błyskawicznie do starych nawyków. Wszystko dlatego, że dieta już z zasady nie ma prawa się udać. Dieta – już samo to słowo ma mocno negatywny wydźwięk i kojarzy się jedynie z wyrzeczeniami. Diety w większości wypadków polegają na eliminacji konkretnych produktów lub nawet całych grup produktów. Prawda jest jednak taka, że jeśli przez długi okres czas spożywaliśmy pewne produkty to nagłe wyrzucenie ich z naszego jadłospisu sprawi tylko, że będziemy mieć jeszcze większą na nie ochotę. To coś jak zakazany owoc. Skoro nie możemy go mieć to nie pragniemy nic innego jak właśnie jego. Chyba wszyscy wiemy jak kończy się ta bajka. W końcu nie wytrzymujemy i dosłownie rzucamy się na zakazany produkt, a wtedy nie zjadamy jednego wafelka czy kilku chipsów, a całe opakowanie. Zamiast stosować dietę zamień ją na zdrowe odżywiania. Zmień swoje nawyki żywieniowe na stałe. Jeśli coś lubisz, to znajdź zdrowszą alternatywę albo po prostu pozwól sobie na chwilę zapomnienia raz na jakiś czas. Wyobraź sobie, że nadal możesz zjeść pizzę, jeśli masz na nią ochotę – po prostu przygotowujesz ją w domu lub wybierasz restaurację, w której wykorzystują świeże składniki, wypiekają pizzę w piecu kamiennym, na cienkim cieście i nie polewają jej litrem oliwy z oliwek. W pozostałe dni będziesz jeść zdrowo, ale to wcale nie oznacza, że musisz rezygnować z małych przyjemności. Skup się na zbudowaniu zdrowej relacji z jedzeniem, bo to jest kluczem do sukcesu.

Jak zmotywować się do odchudzania?

Grejpfrut i jego właściwości

Odchudzanie – któż z nas nie próbował choć raz zrzucić kilku zbędnych kilogramów. Niestety prawda jest taka, że łatwiej powiedzieć niż zrobić. Pozbycie się nadwagi wcale nie jest takie łatwe jakby się mogło wydawać. Nie jest to proces szybki, a utrzymanie efektów na stałe wymaga wielu wyrzeczeń i nieustannej pracy. Początki są zawsze najtrudniejsze. Winę za niepowodzenie ponosi zazwyczaj brak odpowiedniej motywacji lub nagła jej utrata w sytuacji, gdy osiągane efekty są dalekie od naszych oczekiwań. Podejmijmy więc temat motywacja a odchudzanie i sprawdźmy, w jaki sposób możemy podnieść swoje morale i wytrwać w walce o lepszą i zdrowszą wersję siebie.

Nic i nikt tak nie motywuje, jak druga osoba. Właśnie dlatego znalezienie treningowego kumpla wśród znajomych to najlepsze co możesz zrobić. Znajdź kogoś, kto podobnie jak ty dąży do wypracowania smukłej sylwetki. Dzięki posiadaniu kogoś, kto będzie wspierał Cię w Twojej walce masz dużo większe szanse na osiągnięcie sukcesu. Jeśli dopadnie Cię chwila zwątpienia będziesz mieć zawsze z tyłu głowy myśl, że jeśli odpuścisz to zawiedziesz nie tylko siebie, ale także bliską Ci osobę. Ponadto poczujesz się niezręcznie, kiedy przyjdzie Ci do głowy myśl, by odpuścić kolejny trening. Stwórzcie zgrany team, a już nigdy więcej nie będziesz skazany na trening w samotności, a w chwilach zwątpienia otrzymasz tak potrzebnego motywacyjnego kopa.

Poza drugą osobą idealnym motywatorem jest także ulubiona muzyka. Skomponuj własną listę muzycznych utworów i poczuj siłę muzyki podczas następnego treningu. Odpowiednio dobrana muzyka jest w stanie sprawić, że na nowo nabierzesz mocy w chwili, gdy wydaje Ci się, że ją tracisz i już więcej nie jesteś w stanie z siebie wykrzesać. Nagraj ulubione kawałki i wrzuć na telefon czy odtwarzacz mp3. Dzięki temu będziesz mieć ulubioną muzykę zawsze pod ręką.

Jeśli nie udało Ci się znaleźć nikogo, kto chciałby trenować razem z Tobą to jeszcze nie wszystko stracone. Rozwiązaniem może być grupa wsparcia. Poszukaj tego typu formacji na Facebooku. W tego typu grupach możesz szukać nie tylko motywacji do działania, ale także wymieniać się swoimi doświadczeniami z innymi. Wspomóż innych dobrą radą i nawiąż nowe znajomości. Niewykluczone, że zaczniecie spotykać się na treningowe sesje poza światem wirtualnym. Tutaj także możesz znaleźć treningowego kumpla. Może się okazać, że sprawdzi się nawet lepiej niż Twoi dotychczasowi znajomi, bo łączy Was ten sam cel i ten sam poziom determinacji do działania.

Co, jeśli trenujesz i zdrowo się odżywiasz, a Twoje efekty są na tyle mierne, że odechciewa Ci się wszystkiego. W takim wypadku najlepszą motywacją do powrotu na dobrą drogę jest poznanie kogoś, kto osiągnął sukces i zapoznanie się z jego historią. Przejrzyj Instagrama czy Facebooka i poszukaj historii ludzi, którzy zrzucili zbędne kilogramy i pozbyli się otyłości czy nadwagi. Ludzie chętnie dzielą się swoimi sukcesami, ale także porażkami, z których będziesz mógł wyciągnąć wnioski. Nie ma nic lepszego niż zdjęcia przed i po na których widzimy realne efekty, które osiągnęła dana osoba. W końcu skoro ktoś dał radę zrzucić zbędne kilogramy to dlaczego i nam miałoby się nie udać. Zatem telefon w dłoń i czas na poszukiwania inspiracji w Internecie.

Skoro już jesteśmy przy inspirujących ludziach to, poza prawdziwymi historiami przemian, warto także śledzić konta trenerów i trenerek, którzy zbierają wokół siebie grupę ludzi, a następnie wspólnie się motywują. Zajrzyj na konta popularnych trenerek fitness, zapisz się do ich grupy i regularnie się w niej udzielaj. Nie bój się prosić o radę. Mów o swoich obawach i spadkach motywacji. Na pewno znajdziesz wiele osób, które z chęcią podniosą Twoje morale i zmotywują Cię do dalszego działania.

Może ciężko to uwierzyć, ale motywacja odgrywa kluczową rolę w procesie odchudzania. Co z tego, że chcemy zrzucić zbędne kilogramy, skoro nie mamy ochoty do działania. Samymi chęciami nic nie zdziałamy. Dlatego tak ważne jest by utrzymywać motywację na stałym poziomie i nie poddawać się od razu. W tym wypadku szybki efekt to zły efekt. W odchudzaniu chodzi o to, by pracować stale i małymi krokami dążyć do sukcesu. Nie martw się także, jeśli Twój poziom motywacji co jakiś czas będzie spadał, szczególnie jeśli nagle waga stanie i dalej nie będzie chciała spadać, a nawet wzrośnie. Jest to naturalna kolej rzeczy. Organizm musi się przyzwyczaić do zmiany tak jak i Ty. Właśnie dlatego nie należy się zniechęcać. Straciłeś motywację? Opuściłeś jeden trening lub zjadłeś coś, czego nie powinieneś? Nie załamuj się od razu i nie rezygnuj z dalszej pracy. Każdemu zdarzają się potknięcia, nawet najlepszym. Jeśli się potknąłeś to wstań, otrzep się, wyciągnij wnioski z popełnionych błędów i pracuj dalej. Pamiętaj, że każdy uczy się na błędach i nikt nie jest zmotywowany na 100% przez cały czas. Nawet najlepsi sportowcy mają czasem gorszy dzień, a więc dlaczego Ty miałbyś się z tego powodu zamartwiać. Czasem każdy z nas potrzebuje dnia wolnego, tyczy się to także odchudzania. Odpocznij, a następnego dnia wróć z podwójną motywacją.